• HynekBanner.jpg
  1. Start!
  2. Relacje przyjaciół
  3. Sklep Kolonialny
  4. Półka Sklepowa 2026
  5. Na spągu

Na spągu

„Czasem luty się zlituje, że człek niby wiosnę czuje, ale czasem tak się zżyma, że człek prawie nie wytrzyma.” – ludowe

„Nazwa miesiąca (według Brücknera) pochodzi od określenia srogich mrozów. Dawniej używane były również nazwy sieczeń lub strąpacz. Łacińska nazwa Februarius została zapożyczona przez większość języków europejskich. Według kalendarza gregoriańskiego ma 28 dni, a w latach przestępnych 29 dni.

Dlaczego luty jest najkrótszym miesiącem w roku?

Odpowiedź na pytanie, dlaczego luty to najkrótszy miesiąc w roku, jest bardzo prosta. Luty w czasach starożytnych był ostatnim miesiącem roku. Miał więc najmniej dni, ponieważ de facto tylko tyle „zostało” do rozdysponowania.” – z sieci

Pewna pani /profesor zresztą/ pisze w tzw. mediach, społecznościowych zresztą o tzw. zachodnich zbokach. A de facto o cenach energii. Jednocześnie jej ideowy poputczik /prezes zresztą/ dekarbonizację polskiej gospodarki nazywa klimatyczną fanaberią. Tymczasem „Polska znów uplasowała się na niechlubnej pierwszej pozycji wśród krajów z najdroższą ceną energii w UE / jesteśmy też w ścisłej czołówce, jeśli chodzi o zanieczyszczenie środowiska/. Za jedną megawatogodzinę płaciliśmy, aż 222euro. Francuzi, którzy swoją energetykę oparli na atomie, w tym samym czasie mieli stawkę 94 euro za MWh. W Norwegii, która prąd czerpie głównie ze źródeł odnawialnych najniższa lokalnie odnotowana cena nie przekraczała równowartości 30 euro za megawatogodzinę” – Marek Rabij 

W środę (4 lutego) w zakładzie należącym do spółki OKD /Stonawa/ wydobyto ostatni wagonik z węglem. Tym samym po 250-latach zakończono w Czechach fedrować węgiel kamienny. Odchodzący dostali odprawy. Firma się przebranżowiła. 

A u nas? „Liczba zatrudnionych przy produkcji węgla kamiennego…maleje nieprzerwanie od roku 2008. Wydobycie, które pod koniec pierwszej dekady tego stulecia oscylowało na poziomie 8-9 mln miesięcznie obecnie stopniało do poniżej 4 mln ton. Rosną za to koszty. Tylko między 2021 a 2025 średnia cena wydobycia tony węgla o standardowej wartości opałowej wzrosła w polskich kopalniach z 470 do 945 zł. Polskie „czarne złoto”…kosztuje dziś niemal tyle samo ile węgiel importowany z RPA czy Kolumbii. Przyczyny? – J. Steinhoff, minister Gospodarki w rządzie J. Buzka – pierwszą jest niewątpliwie geologia, bo mamy złoża położone głęboko, nawet 1,3 kilometra pod ziemią. Ale samymi trudnościami technicznymi nie da się wytłumaczyć, dlaczego w naszych kopalniach już średnio połowę kosztów działalności stanowią wynagrodzenia. Kopalniami jak mówi trzęsą związki zawodowe. W JSW działa blisko 70 organizacji związkowych, a uzwiązkowienie się 150 proc. Związkowcy oczywiście licytują się, kto wywalczy więcej dla załogi, /ale i dla samych działaczy/.

Badania społeczne pokazują, że Ślązacy nie boją się przyszłości bez kopalń.…Jednak oczekują, że pożegnanie z górnictwem odbędzie się z poszanowanie ich tradycji - zwłaszcza ze zrozumieniem, że kopalnie były swoistymi punktami centralnymi, wokół których kręciło się życie lokalnych wspólnot. Problem w tym, że dla wielu polityków takie oczekiwania sprowadzają się nadal do prostej konstatacji, że na Śląsku nadal da się zbić kapitał polityczny, wzywają do krucjaty w obronie czarnego złota” - Marek Rabij.

ZAH

We use cookies
Ta strona korzysta z plików cookies. Używamy plików cookies wyłącznie do analizowania ruchu na naszej stronie. Nie zamieszczamy reklam, nie wymagamy logowania, nie zbieramy żadnych innych danych osobowych. Korzystając z naszej strony internetowej, zgadzasz się, że możemy umieszczać tego rodzaju pliki cookie na Twoim urządzeniu.