• HynekBanner.jpg
  1. Start!
  2. Relacje przyjaciół
  3. Sklep Kolonialny
  4. Półka Sklepowa 2026
  5. Zmieszane uczucia

Zmieszane uczucia

„Struktura grania potężnie nam się zachwiała. I to w każdym aspekcie.” - niech Państwo nie myślą, że to jakaś dysertacja czy inna naukowa rozprawa. Chociażby prolegomena do… A to fragment komentarza sportowego do rozgrywanego meczu. Te nasze „komentatory” przechodzą czasami sami siebie. Nas. I samych zawodników. Na szczęście nie wszyscy. Nie, nie,  ja się w ogóle nie wk… Ja się tylko ekscytuję. „), a w literaturze rozsławił je Immanuel Kant swoim traktatem Prolegomena do wszelkiej przyszłej metafizyki.”_ z sieci.” PROLEGOMENA to nie dopiski ani wnioski, ani uwagi na marginesie, ani eseje, tylko ‘uwagi wstępne’, ‘wstępne rozważania wprowadzające do jakiegoś zagadnienia’, najczęściej mające postać przedmowy. PROLEGOMENA to pożyczka francuska (francuskie prolégomènes), ale mająca rodowód starogrecki: w starożytnej grece czasownik προλέγω [prolego] oznacza ‘przepowiadać’, ‘zapowiadać’, ‘ogłaszać’, ‘ostrzegać’, a także ‘zostać wyróżnionym’ i ‘zostać powiedzianym wcześniej’ – PROLEGOMENA to właśnie ‘to, co zostało powiedziane wcześniej’. PROLEGOMENA to wyraz mający tylko formy liczby mnogiej: poprawnie te PROLEGOMENA, tych PROLEGOMENÓW. Możemy akcentować tak jak każdy „zwyczajny” wyraz, czyli na przedostatniej sylabie [prolegoMEna], możemy również wybrać formę starszą, elegantszą, akcentowaną na sylabie trzeciej od końca [proleGOmena]. PROLEGOMENA są zawsze do czegoś, np.: Prolegomena do wszelkiej przyszłej metafizyki, która będzie mogła wystąpić jako nauka – kto wie, czyje dzieło, będące obowiązkową pozycją w biblioteczce każdego młodego filozofa, tutaj przywołujemy?” _ NCK. Rozemocjonowałem się również przy czytaniu Gazety Krakowskiej, ale jak się nie podgrzać gdy „Kultowy widok na Tatry z Przełęczy Łapszanka został oszpecony. Na chronionej polanie stanął prywatny dom na kółkach, należący do osoby spoza powiatu nowotarskiego. Nadzór budowlany jednoznacznie ocenia, że to ordynarna samowola budowlana i obiekt musi zostać usunięty. Gabriela Przystał, Powiatowa Inspektor Nadzoru Budowlanego w Nowym Targu w rozmowie z "Gazetą Krakowską" wyjaśnia, że inwestor wykazał się "rażącą samowolą". Polana to w świetle lokalnego prawa teren wyłącznie rolniczy, objęty dodatkowo ścisłą ochroną krajobrazową. Oznacza to, że obowiązuje tam absolutny zakaz wznoszenia jakichkolwiek konstrukcji. Nadzór budowalny nie dał się nabrać, że jest to jedynie pojazd na kołach i uznał obiekt za budynek mieszkalno-rekreacyjny. "Nawet gdyby miała to być konstrukcja tymczasowa, wymagałaby zgłoszenia na 180 dni, czego właściciel nie zrobił" — wyjaśnia Przystał. W sprawie ruszyło już oficjalne postępowanie administracyjne. Tymczasem na pobliskiej łące wyrosła już druga przyczepa. "Krakowska" opisuje, że na Podhalu inwestorzy regularnie próbują omijać prawo, stawiając domki holenderskie i kontenery w najcenniejszych przyrodniczo miejscach. Podobnie było na zakopiańskiej Antałówce, gdzie na chronionym terenie parku kulturowego postawiono wielki kontener i ogrodzono prywatny ogródek, choć wolno tam jedynie kosić trawę lub pasać owce. Sąd Rejonowy w Zakopanem ukarał wtedy inwestora grzywną i nakazał natychmiastowe usunięcie obiektu, zwracając uwagę m.in. na brak wywozu śmieci i ścieków.” Czyli jednak można.  Bo prawie nadzieja umarła po tym co się dzieje/działo z zamkiem w Stobnicy. I nawet myśl mnie naszła, że to taki współczesny Drzymała się objawił, pociechy nie przyniosła. Mimo, że świadczyć może/a może nie, że niektóre zapisy trafiły pod strzechy. „Fragment wozu opisany jako „Tablica pamiątkowa z wozu Michała Drzymały” znajduje się w zbiorach muzeum w Dziale Rzemiosła, Kultury Materialnej i Militariów, IPN”. A pani Maria Konopnicka „drzymale XXI w. z Łapszanki”  rymów by nie poświęciła. 

ZAH